Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Karmienie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Karmienie. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 21 lipca 2014

FAST FOOD = ASTMA


Dawno tu nie zaglądałam, a jak już zacząć to na konkretny temat FAST FOOD !!!!!
Dzieci uwielbiają frytki, hamburgery, chipsy i inne jedzenie śmieciowe, zresztą kto nie lubi, nie znam takiej osoby :) Niestety nie zdajemy sobie sprawy jak szkodliwe jest dla naszego maleństwa i to jest błąd jaki popełniamy po prostu dając dziecku tą dawkę tłuszczu. Nasycone kwasy tłuszczowe, które znajdują się w tych pysznych śmieciowych smakołykach zakłócają układ odpornościowy co przyczynia się do narażenia dziecka na astmę, a także atopowego zapalenia skóry i zapalenia spojówek. Zanim przyzwyczaicie swoje maleństwa do śmieciowych dobroci zastanówcie się czy chcecie się przyczynić do jego problemów zdrowotnych. Lepiej zapobiegać niż przyczyniać się do pogorszenia stanu zdrowia dziecka. Bądźmy odpowiedzialnymi rodzicami!!!

niedziela, 4 maja 2014

WAPNO - gdzie jest?




       Dzięki wapniu mamy mocniejsze kości i zęby, ale dieta małego dziecka jest uboga więc gdzie szukać wapna? Starszemu niemowlęciu wystarczy 270 mg dziennie. Małe dziecko do 3 lat potrzebuje 500 mg. Dziecko 4-8 letnie powinno zjeść dziennie 800 mg, a po 1300 mg.
      W pierwszych 10 latach życia tworzy się 50% masy kostnej, do 20-tych urodzin kolejne 40%, a od 30 lat kości może już tylko ubywać. Im mniej zgromadzicie wapna w dzieciństwie tym szybciej ubędzie w dojrzałym wieku.

Produkty wartościowe w wapno:
- duża garść migdałów 217mg (50g)
- szklanka mleka ok. 250g
- plaster żółtego sera 160mg (20g)
- trójkącik sera topionego 92mg (25g)
- kromka chleba żytniego pełnoziarnistego 20mg (30g)
- porcja brokułów 48mg (100g)
- duża garść suszonych fig 100mg (50g)
- małe opakowanie jogurtu 255mg (150g)
- lody śmietankowe 125mg (100g)
- jajko 12mg (75g)
- duża garść orzechów laskowych 93mg (50g)
- porcje szpinaku 93mg (100g)
- miseczka białej fasoli 163mg (100g)
- sardynki w oleju 330mg (100g)
- duża pomarańcza 66mg (200g)


niedziela, 26 stycznia 2014

Bolące brodawki

      

      Często narzekamy na ból brodawek i niestety problem tkwi w karmieniu, gdyż maluszek źle chwyta za brodawkę albo nie może chwycić z powodu płaskich. Nie zniechęcaj się do karmienia na wszystko są sposoby. Aby szybko nasze brodawki wyleczyły się otarć często wietrz je i przemywaj. Można myć je naparem z nagietka lekarskiego albo po prostu swoim pokarmem. Gdy nie ma poprawy skonsultuj się z poradnią laktacyjną. W pierwszych dniach może okazać się, że mamy dużo pokarmu, a maleństwo nie wszystko nam ściąga i mamy miejscami guzki, wtedy dobrze jest przystawiać do tej piersi malca, a jak nie chce ssać to masuj to miejsce i ściągaj pokarm. Domowym sposobem jest okład z kapusty. Pilnujmy aby nie doprowadzić do zapalenia piersi. Poznamy po znacznie cieplejszej od drugiej i zaczerwienienie po całości albo plamę. Wtedy dużo pij wody, odpoczywaj i przystawiaj do tej chorej maleństwo, jeśli nie będzie chciało ssać to ściągaj pokarm i ugniataj otoczkę. Nie ogrzewamy i nie masujemy piersi tylko robimy kapuściane okłady. Można wziąć tabletki przeciwbólowe - Paracetamol lub Ibuprofen. Jeśli nie widzimy po dobie poprawy skonsultuj się z lekarzem, gdyż może trzeba będzie zastosować antybiotyk.

PRZEPIS NA OKŁAD KAPUŚCIANY:

Liście kapusty włóż do lodówki. Jak schłodzi się liście ponacinaj albo ponagniataj i przyłóż do piersi. Pamiętaj, aby liście były całe, ale puściły sok wtedy pomogą ci uśnieżyć ból.



NA PŁASKIE BRODAWKI Polecam:

Po porodzie obmyj brodawki zimną wodą, godzinę przed karmieniem użyj muszle laktacyjne ( Avent, BabyOno, Nuk, Chicco, Medela). Jeśli nie posiadasz ich to może masz nipletki (Avent, Chicco) albo korektor sutka. W ostateczności polecam kapturki. Domowym sposobem, który mi poleciła Położna w Szpitalu i bardzo skutecznym jest jednak Uwaga: zakup strzykawkę 20 ml ( duża ), którą obcinasz w części strzykawki przez którą nabierasz płyny i zamień końce, aby ta część obcięta nie raniła cię. Przed karmieniem zassij strzykawkę do piersi i pozostaw na minutę, po czym zdejmij i przyłóż dziecko do piersi. W ostateczności zakup silikonowe kapturki na brodawki, ale poradź się Pielęgniarki Laktacyjnej jaki rozmiar, gdyż nie są tanie od 30-50 zł  (Nuk, Avent, Medela). Jak widzisz już w czasie ciąży, że masz brodawki płaskie lub wklęsłe to możesz stosować nipletki, ale jeśli masz tendencję do skurczów to odradzam.



ŚCIĄGAWKA:

poniedziałek, 20 stycznia 2014

Karmienie piersią - ciekawostka!

      Pokarm kobiecy zawiera wszystko co jest niezbędne dla prawidłowego rozwoju niemowlęcia. Pierwszy pokarm to tzw. siara, później gęste mleko bogate w substancje odpornościowe i inne białka oraz sole mineralne. Kilka dni później mleko zawiera więcej wody, cukru i tłuszczu. Dzieci karmione piersią dużo rzadziej chorują na ostre infekcje dróg moczowych, zapalenie migdałków, ucha środkowego, infekcji dróg moczowych i biegunki, dzięki składnikom, które sprzyjają dobrym bakteriom i niszczą złe. Gdy mama choruje to niemowlę w pokarmie otrzymuje przeciwciała gotowe do walki z chorobą. Pokarm w piersiach dostosowuje się do potrzeb dziecka, więc nie ma znaczenia czy je krócej czy dłużej, laktacja dosyć szybko stabilizuje się. Laktacja może niekiedy ustać, gdy nieprawidłowo karmimy dziecko, wtedy najlepiej zmienić pozycję karmienia tak aby dobrze ssało. Jeśli maluszek dobrze rozwija się, przybiera na wadze i jest zdrowe tzn, że jest wszystko w porządku. Zazwyczaj gdy dziecko kończy 3 miesiące czas karmienia skraca się i można łatwiej zauważyć rytm swojego dziecka.

sobota, 9 listopada 2013

Zupka z dyni dla maluszka po 4 miesiącu :)


DYNIA - mając bardzo pomarańczowy miąższ jest cenna w dużą ilość karotenu, dodatkowo wzbogacona jest w witaminy takie jak: A, B1, B2, C, PP oraz w składniki mineralne takie jak: fosfor, żelazo, wapń, potas i magnez. Jest niskokaloryczna i beztłuszczowa.

Co prawda już jest po Halloween, ale Dynia cały czas jest na topie więc warto jest ugotować dla naszego smyka zupkę dyniową :)

  • kawałek słodkiej dyni ok. 50g
  • mały ziemniaczek
  • mała marchewka
  • łyżeczka masła lub oliwy z oliwek
Przygotowanie:

Warzywa myjemy i obieramy ze skóry, następnie ponownie myjemy i kroimy w małe kosteczki. Wszystko płuczemy w wodzie i odstawiamy w miseczce na bok. Do garnka wlewamy dwie szklanki wody i gotujemy. Gdy woda zacznie wrzeć wrzucamy warzywa i zmniejszamy ogień gotując 15-20 minut. Pilnujmy aby nie rozgotowały się warzywa. Po zagotowaniu odlewamy nadmiar wywaru i dodajemy łyżeczkę masła. Całość mieszamy i blenderujemy do konsystencji kremu. Po osiągnięciu odpowiedniej temperatury możemy podać dziecku. Jeśli jej zostanie to przełóżmy do słoiczka po gerberku i przechowajmy w lodówce. Na drugi dzień należy podać dziecku do spożycia.


Zupka marchwiowa

      Gdy nasza Juleczka podrosła do etapu rozszerzania diety, na początek dostawała obiadki ze słoiczków- kupne np. Bobovita, Gerbera czy też Hipp. Od jakiegoś czasu zaczęłam jednak sama Julci  przygotowywać zupki i tak oto jedna z nich:



Zupka krem marchwiowa: 

  • 1 marchewka
  • 1 łyżeczka masła lub oliwy z oliwek
Przygotowanie:

Marchewkę myjemy i skrobiemy ze skóry. Ponownie przemywamy marchewkę i kroimy ją w talarki. Do garnka wlewamy dwie szklanki wody i doprowadzamy do wrzenia. Gdy woda będzie gotować się wrzucamy marchewkę i zmniejszamy ogień gotując marchewkę 15-20 minut. Należy pilnować aby nie rozgotowała się. Po zagotowaniu odlewamy nadmiar wywaru aby zupka nie była za rzadka. Dodajemy łyżeczkę masła mieszamy aż rozpuści się. Wszystko miksujemy blenderem aby powstała konsystencja kremu. Gotową zupkę odstawiamy aby trochę przestygła i gdy nabierze odpowiedniej temperatury możemy podać dziecku :) Jeśli wam jej zostanie to polecam przelanie do słoiczka po gerberku i przechować w lodówce, ale na drugi dzień należy ją podać dziecku.

P.S. To jest proporcja na zupkę na jeden dzień, ale jeśli wybierzecie większą marchew to i powinna starczyć na drugi dzień. Można dodatkowo dodać małego ziemniaczka do gotującej marchewki. Tak naprawdę jeśli dziecko nie ma alergii to można dodać każde warzywo odpowiednie do wieku. 

MLEKO - mamusiu bee!


      Mleko, tak się składa, że sama nie lubię! Czemu? Nie lubię produktów mlecznych i tak mam od dziecka, po prostu nie lubię tego smaku. Wyjątkiem jest zimne mleko z płatkami kukurydzianymi. Gdyby moja Julcia nie chciała pić mleka to pewnie bym pomyślała, że może jest alergikiem, ale nie zawsze brak apetytu na dany produkt to alergia! Czasami po prostu dziecku może coś nie smakować, albo przyczyną może być też ból brzuszka :(
      Dobrym sposobem na maluszka nie lubiącego mleko jest podawanie produktów zawierających podobe właściwości co mleko czyli np. jogurty naturalne, gdyż nie są sztucznie barwione, nie zawierają dodatków smakowych i konserwantów. To najczęściej te dodatki wzbogacające jogurt uczulają dziecko! Jeśli mimo to dziecko nie będzie chciało jeść jogurtu możesz dodać do niego owoce pokrojone w małą kosteczkę np. banany, jabłuszko albo gruszkę. Jogurty i kefiry są łatwiej strawne, mają dobroczynny wpływ na przewód pokarmowy, zawierają naturalne probiotyki, regulują przemianę materii, ułatwiają przyswajanie wapnia i fosforu i bogate są w te pierwiastki. Zawierają również cenny potas, witaminy A, D, B12 i kwas foliowy. Jogurt posiada więcej wapnia niż kefir- cenna informacja :) Dziecku można podawać po 10 miesiącu życia.
      Serwetka powstaje, gdy przygotowujesz twarożek można ją dodawać do zupy jarzynowej, ogórkowej, barszczu białego lub ukraińskiego. Zawiera wiele cennych składników takie jak: białko, witaminy B1, B2, B6 i duże ilości cukru mlecznego czyli laktozy. Twarożek sam w sobie nie zawiera dużo wapnia, gdyż właśnie zawiera ją powstała serwetka. Można dziecku podawać po pierwszym roku życia.
      Lody! Można by pomyśleć, że to przysmak, który dajemy dziecku, gdy na to zasłuży, ale ta informacja, którą napisałam może trochę zmieni wasze myślenie i częściej wasz maluszek zasmakuje. Otóż lody śmietankowe, waniliowe, czekoladowe i orzechowe - wybieraj te mniej słodkie i mocno zamrożone. Lody śmietankowe są znakomite z dodatkiem owoców lub sosem przygotowanym ze świeżych owoców. Maluszek może także jeść lody zimą one też mają w sobie białko i wapno. Można podawać po drugim roku życia.
      Kefirowy koktajl, możesz go sama zrobić wystarczy go zmiksować z np. bananem, gruszką, jabłuszkiem albo owocami mrożonymi: truskawkami i malinami. Można podawać dziecku bez miodu po 10 miesiącu, a z miodem po pierwszym roku życia.
      Łatwo jest oszukać maluszka zabielając zupki mlekiem lub śmietanką np. jarzynową, kalafiorową, ogórkową, biały i czerwony barszcz oraz krupnik. Najlepiej jest mieszać mleko ze śmietaną, a żeby nie warzyło się, najpierw rozmieszaj z łyżką mąki, a  potem powoli wlewać do zupy. Pamiętaj zawsze ponownie zagotuj zupkę. Maluszkowi można podawać po pierwszym roku życia. Warzywa można polewać mlecznym sosem, dzięki temu nawet banalne danie może nabrać smaku. Dwie i pół łyżki mąki pszennej zrumień na jasnozłoty kolor, dodaj dwie i pół łyżki masła lub oleju. Rozprowadź w niej, ciągle mieszając szklankę mleka, dodaj odrobinę soli i soku z cytryny do smaku. Następnie wszystko wymieszaj z dwoma żółtkami doprowadź do wrzenia i odstaw do ostygnięcia. Tak przygotowany sos od razu można polać na potrawę i posypać zieloną pietruszką. Maluszkowi można podać po pierwszym roku.
      Czas na mały popis kulinarny i zaserwować dziecku domowej roboty ptasie mleczko, które jest dużo zdrowsze od chociażby torebkowych galaretek. W pięciu łyżkach zimnej i przegotowanej wody namocz dwie łyżki żelatyny, a następnie rozpuść ją ciągle mieszając, na bardzo małym ogniu. Dwie szklanki mleka zmiksuj z serkiem homogenizowanym, dwiema łyżkami cukru i cukrem waniliowym. Dodaj rozpuszczoną żelatynę i odstaw do zastygnięcia. Gdy masa zacznie gęstnieć, ubij ją trzepaczką, przełóż do miseczek i udekoruj owocami. Można podać maluszkowi po 9 miesiącu życia.
      Mleko modyfikowane można dodawać do gotowych zupek dla niemowląt, przecierów warzywnych, kaszek ryżowych i pszennych. Dzięki temu wzbogacisz potrawy w wapno. Stosujemy zgodnie z informacją na opakowaniu.
      Często podawaj dziecku kaszki mleczno-ryżowe i mleczno-pszenne, gdyż mają mnóstwo cennych składników. Dobrze jest dodawać do nich owoce albo kupować o smaku owocowym. Podajemy je zgodnie z informacją na opakowaniu.

Pamiętaj!!! Wapń i białko są niezbędne do rozwoju organizmu dziecka. Pierwszy pierwiastek pomaga kościom i zębom prawidłowo rosnąć. Natomiast drugi potrzebny jest do budowy tkanek. 

niedziela, 20 października 2013

Biegunka u niemowlaka

     

      Noworodek robi kupkę nie zawsze codziennie, zdarza się nawet, że przez 5 dni nie robi, ale to nie znaczy, że mamy martwić się, na pewno pojawi się. Jeśli jednak po 5 dniach w dalszym ciągu dziecko nie zrobi kupki wtedy najlepiej skonsultować się z lekarzem. O biegunce można mówić, że dziecko ją ma gdy robi kupkę częściej niż na co dzień i jest rzadka. Oto parę przyczyn:

  1. Nieświeże mleko bądź kaszka, która została odłożona na później, bo dziecko za mało zjadło.
  2. Alergia na jakiś składnik np. zmiana mleka modyfikowanego na następne, albo nowe danie, które wprowadziliśmy w dietę dziecka. Występują wtedy małe krostki na ciele, albo plamy czerwone na buzi. Zwłaszcza uczula krowie mleko i jego pochodne.
  3. Zdarza się przy ząbkowaniu.
  4. Podawanie leku nie zabezpieczając organizm probiotykiem.
  5. Przeziębienie.
  6. Zarażenie wirusami takimi jak: rota wirusy, bakterie i pasożyty. 
  7. Nieprawidłowe wykształcenie się jelita grubego.
  8. Mukowiscydoza.
Biegunkę nie zawsze musi dziecko źle odczuwać, czasami tylko robi często luźną kupkę gdzie przyczyną jest po prostu podanie posiłku ciężko strawnego. Niestety zdarza się też, że dziecko robi kupkę za kupką, gorączkuje, płacze i marudzi, wymiotuje, nie chce jeść i pić, w stolcu ma krew i śluz, wtedy należy udać się do lekarza, aby dziecko nie odwodniło się. Biegunce można też zapobiec i zmniejszyć ryzyko jej występowanie poprzez trzymanie się kilku zasad:
  1. Za każdym razem gdy przygotowujesz dla dziecka posiłek myj ręce, gdyż bakterie i pasożyty tylko czyhają na twoje przeoczenie.
  2. Unikaj kontaktu z osobami chorymi, przeziębionymi i wszelkimi kilku dniowymi wirusami.
  3. Zanim podasz antybiotyk pamiętaj aby dziecku podać probiotyk. 
  4. Sprawdzaj żywność czy jest świeża zanim przygotujesz posiłek dziecku.
To jest tylko parę zasad ale bardzo istotnych. Pamiętajmy zdrowie i bezpieczeństwo naszego dziecka jest najważniejsze!

Gdy biegunka pojawi się zachowajmy spokój i zadbajmy o szybkie nawodnienie organizmu maluszka. Przez pierwsze 3-4 godziny warto podać dziecku taki preparat Orsalit on nawadnia i nie nasila objawów biegunki. Podaje się go po każdym wodnistym, luźnym stolcu.

czwartek, 17 października 2013

Śliniaki


       Za równo rodzaji jaki kolorów jest szeroki wybór, wszystko zależy od potrzeb i wieku dziecka. Na początek dobre są sznurowane, później na rzep, a na koniec te z rękawkami kiedy dziecko jest bardziej ruchliwe i śliniak go drażni. Dla naszej córci śliniak to wróg więc staram się karmić ją tak aby nie pobrudziła się, ale nie zawsze udaje się, gdyż uwielbia pluć w czasie posiłku więc zamierzamy jej zakupić taki z rękawkami, mam nadzieję, że sprawdzi się i z czasem też przejdzie plucie :)

BLW - Baby Led Weaning

   

       Na życzenie Ani postanowiłam poszperać trochę na ten temat w internecie i zrobić małą notatkę o tej metodzie, która może być jeszcze dla niektórych mam nie znana. Jakiś czas temu, a dokładnie 16 maja 2013r. mogliśmy obejrzeć reportarz w telewizji w Dzień Dobry TVN, gdzie pokazano technikę karminia BLW. Ja tej metody karmienia nie znam, ale chętnie o niej napiszę, bo trzeba być otwartym na nowości.

Co to jest BLW?

To metoda samodzielnego decydowania przez dziecko co chce jeść, dzięki której omijany jest etap papek i karmienia łyżeczką.

Kiedy można zacząć stosować tą metodę?

Etap papek zalecany jest od 5 miesiąca, ale tą metodę można wprowadzić najlepiej w 6 miesiącu życia dziecka i gdy siedzi. Wtedy warto zakupić krzesełko do karmienia i śliniak z rękawkami.

Jak zacząć?

Na początku zaczynamy od pozwolenia dziecku jeść rączkami, gotujemy warzywa w całości (najlepiej w parowarze) i kroimy w niewielkie słupki bądź talarki aby nie były za duże. Dzięki temu dziecko samo będzie decydowało na co ma ochotę i w jakiej ilości będzie spożywało. W końcowym etapie uczymy dziecko jedzenia za pomocą sztućców, ale na to możemy trochę poczekać.

Ta metoda ma dużo plusów, ale może nie każdego przekonać, wszystko zależy od chęci, a oto dlaczego warto chociaż spróbować:

  • uczymy dziecka samodzielnego karmienia, dzięki temu mamy dobry kontakt z maleństwem
  • dzięki samodzielnemu jedzeniu dziecko ma możliwość poznania naturalnych smaków czego nie do końca mogą zapewnić nam papki, dodatkowo ma możliwość dotknięcia i nauczyć się gryźć
  • maleństwo samo kontroluje ile chce zjeść, dlatego można uniknąć zadławienia
  • poprzez samodzielne jedzenie dziecko jest mniej narażone na alergie, gdyż poprzez rezygnację z jedzenia, któregoś warzywa daje nam sygnał, że może być uczulone
  • dzięki zabawie z jedzeniem dziecko ma szanse na lepszy rozwój co może pozwolić uniknąć wizyt u logopedy w przyszłości
  • to dobra zmiana dla domowników, gdyż dzielmy się z dzieckiem tym co sami jemy więc warto zmienić też sobie dietę
  • koniec z niejadkiem, dziecko samo decyduje kiedy je i co, ale pamiętajmy aby posiłek podawany był zdrowy
  • oszczędność czasu i pieniędzy, nie musimy wydawać na papki; dziecko kończąc 18 miesięcy potrafi samodzielnie posługiwać się sztućcami i decydować kiedy ma ochotę na spożycie posiłku i w jakich ilościach
  • dzięki nauce samodzielnego jedzenia, gdy dziecko wprawi się, nie musimy martwić się o bałagan jaki wkoło siebie wcześniej tworzył
A teraz trochę praktyki, co tak naprawdę możemy dziecku podawać do jedzenia:

od 5 do 6 miesiąca:
  • Dajemy dziecku do wyboru jarzyny takie jak: dynia, ziemniak, batat, cukinia, bakłażan, brokuł, kalafior, marchew, szparag - wszystko gotujemy najlepiej w parowarze, gdyż zachowają swój kształt, a tak przez normalne gotowanie możesz niechcący rozgotować, ale to nie jest przymus, kwestia pilnowania, dodatkowo możemy zaproponować ryż biały lub brązowy, kaszę jaglaną lub kaszę mannę, gdy chcemy podać dziecku gluten.
  • Do picia proponujemy dziecku wodę, ale można też podać owoce, ale trzeba ostrożnie do nich podchodzić, gdyż mogą przyzwyczaić dziecko do słodkiego
od 7 do 9 miesiąca: 
  • Na tym etapie wprowadzamy dziecku surowe owoce jabłuszko i banan oraz inne na które zdecydujemy się podać, ale w pokrojone w kawałki. Można owoce podgotować i podać z ryżem albo kaszą jaglaną, kaszą gryczaną nieprażoną, chrypkami kukurydzianymi, pszennymi jeśli wprowadzaliśmy gluten, bułka domową. 
  • Dodatkowo dajemy dziecku zestawienia jakie wkładamy do posiłków tzn. np. robiąc rosół podajemy dziecku marchewkę, ryż lub makaron, kawałki mięsa i inne warzywa, nie w formie papki. Tak dajemy dziecku każde danie. 
Inne dania takie jak np. kaszki z torebki przygotowujemy na sztywno i podajemy na talerzy krojąc na małe kawałki. Owoce podajemy w formie: winogrona - przecinamy na pół i wyjmujemy pestki; banany i jabłka kroimy w piórka; śliwki kroimy w ćwiartki; gruszki w kawałkach; melony/arbuz - pokrojone w kostkę itd. . Karmiąc piersią, ale również mlekiem modyfikowanym podajemy mleko od pół godziny do godziny przed podaniem posiłku przy stole. Między posiłkami możemy podawać dziecku chrupki, ciasteczka itp., a do picia wodę. 

To, że wprowadzimy metodę BLW nie znaczy, że nie musimy uzupełniać posiłku dziecku. Tak jak zawsze karmimy dziecko mlekiem na żądanie i dodatkowo podajemy przecier jarzynowy, kaszkę lub kleik zbożowy, sok owocowy lub przecier jak przy normalnym rozszerzeniu diety dziecku. Wszystko wprowadzajmy stopniowo i uzupełniajmy posiłkami, gdyż początki mogą być trudne i dziecko od razu nie zacznie nam wszystkiego ładnie jeść. 




środa, 16 października 2013

Przyciskarka jedzenia

      Gdy nasze maleństwo kończy 5 miesiące można spróbować rozszerzyć dietę wzbogacając ją w zupkę jarzynową papkę. Zazwyczaj do zmielenia ugotowanych warzyw używamy blendera, ale można w całości warzywa pokroić w plasterki i dzięki przyciskarce zmielić jedzenie. Jednak bardziej polecałabym ją do owoców takich jak maliny, banany.


Kalendarz rozszerzenia diety dziecka karmionego mlekiem modyfikowanym.

   

      Dziecku, które pije mleko modyfikowane trochę inaczej rozszerza się dietę, bo już w piątym miesiącu życia, gdyż składniki odżywcze z mieszanek wchłaniają się gorzej. Kaszkę glutenową np. pszenną, mannę podaj w szóstym miesiącu, pamiętaj o rybach. Oczywiście wszystko stopniowo wprowadzamy zwłaszcza gdy dziecko ma alergię.

Mały kalendarzyk żywieniowy: 

od 1 - 2 miesiąca: Maluszek pije wyłącznie mleko modyfikowane początkowe 7 razy od 90-120 ml.

od 3 - 4 miesiąca: Maluszek pije wyłącznie mleko modyfikowane początkowe 6 razy od 130-150 ml.

od 5 miesiąca: Maluszek pije 3 razy mleko modyfikowane po 180 ml i 1 raz kaszkę bezglutenową na mleku modyfikowanym 150 - 180 ml. Dodatkowo dziecko próbuje pierwszy raz 180 ml zupki- papki jarzynowej ( ziemniaczki, włoszczyzna ) z łyżeczką masła, oleju rzepakowego lub oliwy z oliwek . Można również podać skrobane jabłko lub sok, najlepiej przecierowy od 50 - 100g.

od 6 miesiąca: Dajemy dziecku 3 razy dziennie mleko modyfikowane po 180 ml i 1 raz 180 ml kaszki ryżowej przygotowanej na mleku modyfikowanym. Dodatkowo powinno jeść raz dziennie 180 ml zupy-papki jarzynowej z dodatkiem łyżeczki kleiku glutenowego plus dwie łyżeczki ugotowanego osobno i posiekanego mięsa lub ryby 1-2 razy w tygodniu i łyżka oliwy. Do picia podajemy również przecier owocowy lub sok, najlepiej przecierowy do 150g.

od 7 miesiąca: Podajemy 1 raz dziennie mleko następne po 180 ml z dodatkiem łyżeczki kaszki pszennej i 2 razy mleko następne po 180 ml z dodatkiem łyżeczki kleiku bezglutenowego ryżowego. Jako danie bezmleczne dajemy dziecku 200 ml zupy-papki z połową żółtka co drugi dzień oraz dwiema łyżeczkami posiekanego mięsa lub ryby 1-2 razy w tygodniu, łyżeczką oliwy. Dajemy też 150g kaszki na mleku następnym lub deser mleczno-owocowy 150g, przecier owocowy albo sok do 150g.

od 8 miesiąca: Podajemy 1 raz dziennie mleko następne po 180 ml z dodatkiem dwóch łyżeczek kaszki zbożowej glutenowej i 2 razy mleko następne po 180 ml z dodatkiem dwóch łyżeczek kleiku bezglutenowego. Przygotowujemy 200 ml zupy-papki z połową żółtka co drugi dzień oraz dwiema łyżeczkami posiekanego mięsa lub ryby 1-2 razy w tygodniu, łyżeczką oliwy. Dajemy też 150g kaszki na mleku modyfikowanym następnym lub deser mleczno-owocowy i do picia przecier owocowy lub sok 150g.

od 9 miesiąca: Maleństwu dajemy 1 raz następne mleko 200 ml z dodatkiem dwóch łyżeczek kaszki zbożowej pszennej i 2 razy mleko następne 200 ml z dodatkiem dwóch łyżeczek kaszki bezglutenowej. Na obiadek 200 ml zupy jarzynowej z połową żółtka co drugi dzień i z trzema łyżeczkami gotowanego mięsa lub ryby 1-2 razy w tygodniu, łyżeczką oliwy z oliwek lub masła. Do tego owoce, kompot albo sok przecierowy 150g, biszkopt.

od 10 miesiąca: Dziecku podajemy 3 razy dziennie mleko modyfikowane 220 ml łączone z kaszką mleczną glutenową lub bezglutenową. Obiad składa się z dwóch dań: 220 ml zupy jarzynowej z kaszą glutenową plus jarzynka z gotowanym mięsem 3-4 łyżeczki lub rybą 1-2 razy w tygodniu i połową żółtka z dodatkiem łyżeczki ryżu albo ziemniaka. Do picia można podawać przecier owocowy lub owoce, kompot albo sok do 150g. Jako małą przekąskę jasne pieczywo, biszkopty i sucharki.

od 11-12 miesiąca: Podajemy naszemu maleństwu 3 razy mleko modyfikowane 220 ml łączone z kaszką mleczną glutenową lub bezglutenową. Obiad z dwóch dań jak w 10 miesiącu. Owoce lub kompot albo sok przecierowy do 150g. Pieczywo, biszkopty i sucharki jako przekąski. Dodatkowo rozszerzamy dietę wzbogacając w całe jajko 3-4 razy w tygodniu, można dziecku dawać twarożek 50g, jogurt, kefir 3-4 razy w tygodniu, plasterek dobrej wędliny np. szynka, pieczone mięso.

      Przy rozszerzaniu diety nie ma co się spieszyć, wiadomo, że chcielibyśmy aby dziecko jadło to co my, bo mleko w zależności od rodzaju nie jest tanie. Bardziej patrzmy na dobro dziecko, takie mleko też ma w sobie wiele wartościowych składników, które wspomagają rozwój dziecka innaczej nie byłoby zalecane. W przypadku dzieci, które mogą być alergikami, bo któreś z rodziców jest alergikiem najlepiej jest wprowadzać nowe smaki z miesięcznym opóźnieniem i stopniowo, aby wyłapać ewentualne alergie. Szczególną uwagę należy zwócić na ryby, które najlepiej wprowadzić po 10 miesiącu.

poniedziałek, 14 października 2013

Kalendarz rozszerzenia diety dla dziecka karmionego piersią :)


      Kalendarze żywieniowe dla niemowląt już dawno wprowadzono, dzięki nim mamy wiedzą kiedy mogą wprowadzać nowe produkty w jadłospis dziecka. Pamiętajmy mimo karmienia dziecka daniami stałymi nie zapominać o kontynuowaniu karmienia mlekiem, niech stałe posiłki będą dodatkiem do diety, a mleko podstawowym posiłkiem, gdyż jest ważny dla prawidłowego rozwoju dziecka :)

 Mały kalendarzyk :) :

od 0-4 miesiąca: Malec powinien dostawać wyłącznie mleko mamy na żądanie. Jeśli słabo przybiera na wadze skonsultuj się z lekarzem, gdyż może być tak, że trzeba będzie dokarmiać maleństwo mlekiem modyfikowanym. Ważne jest aby jak najdłużej karmić dziecko swoim mlekiem, dlatego warto jest walczyć o to próbując zmienić pozycję karmienia, może zakupić herbatkę na pobudzenie laktacji, na pewno położna i lekarz pomogą ci :)

od 5 miesiąca: Dajemy dziecku mleko na żądanie, ale jeśli maleństwo będzie mało przybierało na wadze pediatra może wprowadzić rozszerzenie diety, zazwyczaj są to: 180ml zupy jarzynowej ( ziemniak, dynia, marchewka, pietruszka) zagęszczonej łyżeczką kaszki pszennej z dodatkiem łyżeczki oleju lub masła. Na początek można spróbować dać przygotowane słoiczkowe dania np. pierwsza marchewka tzw. pierwsza łyżeczka firmy Gerber, Hipp, Bobovita :) Dodatkowo można podać przecier owocowy, warzywny lub sok 50 ml.

od 6 miesiąca: Dajemy dalej dziecku mleko na żądanie i w dalszym ciągu można karmić tylko mlekiem matki, ale na zlecenie lekarza można wprowadzić zupkę jarzynową i do picia podawać przecier owocowy, warzywny lub sok 50 ml.

od 7 miesiąca: Dajemy mleko mamy na żądanie i rozszerzamy dietę o 180 ml zupy jarzynowej z osobno ugotowanym i posiekanym mięsem ( 2 łyżeczki ), łyżeczką kleiku lub kaszki glutenowej oraz co drugi dzień połówką żółtka. 1-2 razy w tygodniu mięso w zupie można zastąpić rybą. Dajemy też dziecku 150g kaszki lub kleiku zbożowego, można dodać dla smaku utartych malinek albo jabłuszka. Dla ukojenia pragnienia zalecane jest 150 ml soku owocowego, najlepiej przecierowy lub owoce do 150g.

od 8 miesiąca: Dajemy dziecku mleko na żądanie i rozszerzamy dietę o 180 ml zupy jarzynowej z osobno ugotowanym i posiekanym mięsem ( 2 łyżeczki ), kaszką glutenową oraz co drugi dzień z połówką żółtka. Zamiast mięsa 1-2 razy w tygodniu ryba. Można dać też 150g kaszki lub kleiku zbożowego, a do picia podawać sok owocowy, najlepiej przecierowy lub owoce do 150g.

od 9 miesiąca: Dajemy mleko na żądanie i zwiększamy ilość zupki. Można podać dziecku 200 ml zupy jarzynowej z posiekanym mięsem w ilości około trzech łyżeczek, łyżeczką kleiku lub kaszki glutenowej oraz co drugi dzień połówką żółtka. Zamiast mięsa 1-2 razy w tygodniu ryba. Dodatkowo 150g kaszki lub kleiku zbożowego. Do picia sok owocowy, najlepiej przecier lub owoce do 150g. Wprowadzamy coś nowego chrupki kukurydziane.

od 10 miesiąca: Dajemy mleko na żądanie. Rozszerzamy dietę, obiad składa się z dwóch dań: 220 ml zupy jarzynowej ( bez mięsa) z kaszką glutenową, do tego jarzynka z gotowanym mięsem lub rybą (1-2 razy w tygodniu) w ilości około trzech łyżeczek ( po posiekaniu), ziemniak lub łyżka ugotowanego ryżu. Kaszkę lub kleik zbożowy z owocami. Sok owocowy najlepiej przecier lub owoce do 150g. Podajemy pieczywo jasne, biszkopty lub sucharki. Pół żółtka do posiłków codziennie.

od 11 miesiąca: Dajemy mleko na żądanie. Podajemy obiad z dwóch dań takie samo jak w 10 miesiącu. Kaszkę zbożową z owocami lub z produktami mlecznymi, np. mlekiem modyfikowanym, także twarożkiem 50g, jogurtem/ kefirem 120-150g - kilka razy w tygodniu. Sok owocowy najlepiej przecierowy lub owoce do 150g. Dajemy całe jajko 3-4 razy w tygodniu, pieczywo, biszkopty i sucharki.

od 12 miesięcy: Dajemy mleko mamy na żądanie. Obiad z dwóch dań: zupka jarzynowa z kaszką glutenową plus jarzynka z gotowanym mięsem lub rybą 1-2 razy w tygodniu, ewentualnie z ziemniakiem lub ryżem jak w 10 miesiącu. Kaszka albo kleik zbożowy z owocami lub produktami mlecznymi np. twarożkiem, jogurtem, kefirem jak w 10 miesiącu. Sok owocowy najlepiej przecierowy lub owoce do 150g. Całe jajko 3-4 razy w tygodniu. Plasterek dobrej jakości wędliny np. szynka, pieczone mięso. Pieczywo 1-2 razy dziennie, biszkopty.

      To jest przykladowy kalendarz żywieniowy, tak naprawdę każda po konsultacji z lekarzem sama decyduje co kiedy podać dziecku. Najważniejsze aby stopniowo wprowadzać dziecku nowe smaki i wyłapywać ewentualne alergie na jakieś produkty i samej też uważać co się sporzywa jeśli karmisz piersią.


wtorek, 8 października 2013

Pierwszy Rok dziecka - małe zmiany w diecie :)

      Moja córcia jeszcze nie ma roczku, ale postanowiłam o tym już napisać tzn. jak zmienia się dieta dziecka, które ukończyło roczek! Często myślimy, że dziecko może po roczku jeść to co my mamy na talerzu i tu popełniamy największy błąd. Jeśli żywimy dziecko tym co sami jemy to narażamy je na otyłość, ale nie tylko! Słone i słodkie produkty mają za mało żelaza, jodu i cynku w sobie. Niedobór żelaza i jodu osłabia rozwój intelektualny, a cynku osłabia odporność malca. Zadbajmy o małą rewolucję w jadłospisie dziecka, ale korzystną dla jego rozwoju :) Na początek zrezygnuj z miksowania, dziecko potrafi już gryźć niech poznaje nowe smaki, a nie wiecznie je bezwciowe papki.
Niestety malec może jeść mniej i wtedy kiedy chce, dlatego staraj się dawać produkty wzbogacone w witaminy i nie zabawiaj dziecka w czasie spożywania posiłku to jeszcze bardziej może zniechęcić malca do jedzenia. Ograniczaj soki, sprawdzaj etykiety co zawierają, bo niestety też przyczyniają się do otyłości, zdrowsza jest woda :) Staraj się pilnować aby dzienna dawka soku nie przekraczała 150 ml. Nie przesadzaj z białkiem zwierzęcym, który jest w mięsie i rybach, to też przyczynia się do otyłości. Czas aby twoje maleństwo nauczyło się jeść i pić samodzielnie, dlatego stopniowo oduczaj picia z butelki i karmienia przez ciebie, nich sam złapie łyżeczkę do rączki. Dopilnuj aby dziecko spożywało 5 posiłków dziennie czyli 3 najważniejsze - śniadanie, obiad, kolację i 2 lekkie - drugie śniadanie i podwieczorek w postaci owocu, marchewki, ale nie słodycze! Mają za dużo cukru w sobie, którego nadmiar nie jest zdrowy. Malec ma jeszcze delikatny przewód pokarmowy, dlatego nie serwuj mu jedzenia ciężko strawnego np. parówek, kotletów, ogórków konserwowych nawet gdy je uwielbia. Do picia najlepiej podawaj wodę nisko lub średniozmineralizowaną. Unikaj czarnej herbaty, gdyż zawiera dużo teiny i działa pobudzająco, dużo lepsze są kompoty i specjalne herbatki dla dziecka. Unikaj cukru, staraj się aby dziecko nie jadło codziennie słodkiego, gdyż nadmiar przyczynia się do otyłości, nadwagi i próchnicy! Pamiętajmy zdrowie dziecka jest najważniejsze!

środa, 2 października 2013

Pielęgnacja brodawek sutkowych w okresie ciąży

      Jak byłam w szpitalu pielęgniarka laktacyjna doradzała wspaniałą maść do pielęgnacji brodawek sutkowych w okresie ciąży i karmienia, gdy brodaki pękają i bolą. Ja coprawda nie miałam tego problemu ale obok dziewczyny używały i chwaliły sobie tą maść, dlatego postanowiłam napisać krótko o niej w poscie.


      Stosowana jest w czasie ciąży i karmienia piersią, osłania brodawkę sutkowką i jej otoczenie. Poprawia znacznie elastyczność skóry brodawki, zapobiegając jej uszkodzeniu w czasie karmienia. Maść zawiera glukozę, która hamuje rozwój bakterii i wykazuje dzialanie przeciwzapalnie. Dostępny jest w aptekach bez recepty.

środa, 28 sierpnia 2013

Przejście mleka 1 na mleko 2 !

      Gdy karmimy dziecko mlekiem modyfikowanym po ukończeniu 6 miesięcy musimy przejść z mleka 1 na mleko 2 i wcale to nie jest takie "chop siup" jakby wydawało się! Jeśli dziecko jest zdrowe i nie reaguje alergicznie na żadne dotychczas podawane posiłki stałe w postaci słoiczków, kleików i kaszek to dobrze jest zastosować następujący schemat przyjmując, że dziecko otrzymuje 6 łyżeczek na 180 ml wody:


  • 1 dzień ( dziecko skończyło 6 m-c) = mleko modyfikowane 1 = 6 łyżeczek,  mleka modyfikowanego 2 = 0 łyżeczek
  • 2 dzień = mleko modyfikowane 1 = 5 łyżeczek, mleko modyfikowane 2 = 1 łyżeczka
  • 3 dzień = mleko modyfikowane 1 = 4 łyżeczki, mleko modyfikowane 2 = 2 łyżeczki
  • 4 dzień = mleko modyfikowane 1 = 3 łyżeczki, mleko modyfikowane 2 = 3 łyżeczki
  • 5 dzień = mleko modyfikowane 1 = 2 łyżeczki, mleko modyfikowane 2 = 4 łyżeczki
  • 6 dzień = mleko modyfikowane 1 = 1 łyżeczka, mleko modyfikowane 2 = 5 łyżeczek
  • 7 dzień = mleko modyfikowane 1 = 0 łyżeczek, mleko modyfikowane 2 = 6 łyżeczek

Ten schemat przedstawiła mi Pani dr. mojej córci i tak oto przeszliśmy na mleko modyfikowane 2, ale jeśli w czasie dodawania mleka 2 zauważymy jakieś niepokojące zachowanie u dziecka np. gorączkę, pocenie, alergię należy natychmiast odstawić i skontaktować się z lekarzem. Może zdarzyć się tak, że dla dziecka to jeszcze za wcześniej i będzie można dopiero przejść na następne mleko dopiero za miesiąc. Jeśli dziecko nie zaakceptuje jednak mleka modyfikowanego 2, gdyż wywołuje u niego alergie trzeba będzie zmienić na mleko innej firmy. Czytałam, że niektóre mamy bez konsultacji lekarza wprowadzają tak po prostu mleko 2 i dzieci bezproblemowo je przyjmują, albo podają też w innym schemacie :

  • mleko modyfikowane 1 = rano , mleko modyfikowane 2 = przed południem, mleko modyfikowane 1= po południu, mleko modyfikowane 2 = wieczór

Czyli podawane jest na przemian. Wydaje mi się, że to bardziej derastyczna forma dla małego żołądka, ale mogę mylić się. Ja jednak wolę każdy swój krok skonsultować z lekarzem, aby nie zaszkodzić swojej córci i zakłopotać sobie głowę zmartwieniami z powodu złego samopoczucia dziecka przez mleko. 


wtorek, 27 sierpnia 2013

Nocne karmienie - do kiedy?

      Moja córcia skończyła pół roczku i zaczęłam się zastanawiać do kiedy będę musiała ją karmić w nocy. Nie przeszkadza mi wstawanie, przyzwyczaiłam się, ale jednak w głowie utkwiło pytanie.
Od miesiąca na przemian przepajam ją wodą przegotowaną, bo czasami zjada tak małą ilość jakby po prostu zaschło jej w gardziołku.  W upały np. w ogóle wolała pić wodę niż mleko, a herbatki są dla niej bee, zresztą to dobrze, bo przynajmniej pruchniccy nie będzie miała :) Niestety mleko też przyczynia się do powstawania próchnicy, dlatego dobrze jest od maleńkiego dbać o dziąsła, a nocą po 3 miesiącu życia dziecka zacząć przepijać wodą, gdy karmimy mlekiem modyfikowanym.

Niemowlę przez pierwsze 6 tygodni musi być karmione nocą, gdyż jego żołądeczek jest na tyle malutki, że szybko głodnieje. Pobudki są co 3-4 godziny nie dłużej, dlatego nawet gdy maleństwo śpi musimy je nakarmić przez sen bądź delikatnie budząc. Pamiętajmy, aby maleństwo jadło chociaż z delikatnie uniesiona główką, aby nie zachłysnęło się albo przypadkiem zalania mlekiem uszu co może doprowadzić do infekcji. Po nakarmieniu unieśmy maleństwo do pozycji pionowej aby odbiło się po jedzonku.

Po upłynięciu 6-8 tygodni należy maleństwo powoli odzwyczajać od karmienia nocnego powodując, że raz budzi się na karmienie. Takie niemowlę jest już wstanie przespać 6-7 godzin, dlatego warto je przyzwyczajać, ze noce są od spania. Mamy karmiące piersią powinny swoje maleństwa karmić w nocy do 6 miesiąca życia. Po 6 tygodniu przerwa karmienia nocnego może być już co 6-7 h,  natomiast dzieci karmione mlekiem modyfikowanym przepajane wyłącznie wodą, ale nie zawsze powodem braku snu jest głód, czasami są złe sny, mokra pieluszka, nie wygodna pozycja, gorąco albo ząbkowanie. Gdy maleństwo wierci się nie bierzmy je od razu na ręce, spróbujmy je uspokoić głaskaniem, bujaniem jeśli macie kołyskę albo pozytywką. Jeśli to nie sprawdzi się to dopiero sięgnijmy po mleko.

Dobrym sposobem na spokojny sen dziecka jest nakarmienie tuż przed zaśnięciem. Po 4 miesiącu można dodać do mleczka kleik, dzięki czemu mleko będzie bardziej zagęszczone i sycące dla żołądka. Można też po dwóch godzinach od zaśnięcia dziecka ponownie je nakarmić przez sen co zwiększy możliwość dłuższego snu i odpoczynku dla brzuszka i ząbków. Niemowlę karmione piersią jedząc przez sen nie trzeba odbijać, bo ciało w czasie snu jest odprężone i nie połyka pęcherzyków powietrza. Wyczytałam, że mleko matki najbardziej sycące jest rano po wypoczynku, wtedy można ściągnąć pokarm i podać je na wieczór, dziecko dłużej prześpi noc.

Czym wcześniej przystąpicie do odzwyczajania dziecka od nocnego jedzenia tym szybciej będzie przesypiać całe noce. Małe dzieci jest łatwiej oduczyć nawyków niż starsze dziecko, dlatego trzeba konsekwentnie i cierpliwie jak najszybciej zacząć działać w tym kierunku. Dużo pomaga rozmowa z maleństwem, należy dziecku tłumaczyć, że jest ciemno, wszystkie dzieci śpią i na nie jest czas snu. Takie dzieci malutkie bardzo dużo rozumieją, nawet gdy wydaje nam się, że tak nie jest.