Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Zabawki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Zabawki. Pokaż wszystkie posty

piątek, 22 listopada 2013

Zawieszki do spacerówki

      Zawieszka do wózka to niezbędna zabawka w czasie spaceru z dzieckiem, ja tak uważam. Moja Julcia uwielbia w czasie spaceru nie tylko obserwować otoczenie ale bawić się zabawką. Zabawka nie przypięta nie zawsze jest dobrym rozwiązaniem, bo może przez przypadek wypaść albo zostanie wyrzucona przez dziecko. Nie fajnie by było jakby wylądowała na ulicy i np. wpadła pod samochód! Zawieszkę można kupić w granicy 30 zł i to taką w postaci zwierzaka z gryzakami. Jak na taką zabawkę to nie drogo, a i dziecko będzie miało frajdę z zabawy :)

niedziela, 20 października 2013

Fisher Price - świat zabawek :)

   

      Piszę o zabawkach tego producenta, bo lubię ich zabawki, może nie są za tanie, ale czasami warto trochę dłużej przyoszczędzić pieniędzy i zakupić dziecku.  Na rynku są od 1930 roku swoim pomysłem na zabawki dla niemowląt i starszych dzieci dają radość i wspomagają rozwój intelektualny. Ich zabawki pomagają dziecku w jego rozwoju poprzez zabawę, dotyk, dźwięk i kształt. Żadko zdarza się, aby dziecko nie chciało się bawić daną zabawką chyba, że jest naprawdę jakieś nad pobudliwe i woli bawić się innymi przedmiotami bardziej udomowionymi jak pilot do telewizora, gazeta, chusteczki itp. Tak czy siak ja polecam tą markę i myślę, że warto zakupić chociaż jedną zabawkę, bo nie każdy producent robi chociażby taką samą gamę kolorów.




sobota, 28 września 2013

Coś fajnego zamiast chodzika :)

      Nie jestem zwolennikiem chodzika, dlatego dorwałam katalog zabawek w poszukiwaniu czegoś co mogłoby zastąpić te okrucieństwo, a pomóc dziecku w rozwijaniu się :) Tak oto tym sposobem do Julci kolekcji doszły dwie zabawki Biedroneczka i Jeżdzik-Pchacz-Chodzik :)


Ten oto chodzik ma wyjmowane elementy takie jak telefon i fortepianek, dodatkowo ma na stałe zamontowane na dole piłeczki, książeczkę, słoneczka ruchome, pszczółkę i nutkę. Po bokach elementy grzechotek i lusterko. Świetna zabawka nie tylko dla dziecka chodzącego, ale przede wszystkim dla dziecka, które próbuje już samo siedzieć :)Julcia jest zadowolona z zabawki :) Polecamy :)
Biedroneczka ma za zadanie uczenia dziecka raczkowania. Po przez wciśniecie biedronka porusza się do przodu więc zabawa ma polegać na "złap mnie ":) Gra melodyjkę i dodatkowo ma grzechotki, aby dziecko mogło się też nią bawić na siedziedząco. Jedyny minus tej zabawki to, że jeździ tylko po parkiecie :(


poniedziałek, 16 września 2013

Bujaczek



      Rewelacyjne siedlisko dla dziecka, ułatwiające nam karmienie, ale nie tylko. Nasza córeczka jak dostała bujaczek to też w nim ucinała drzemki jak była malutka. Teraz bardziej służy do zabawy i karmienia. Ma pałąg z zabawkami, wibracje uspokajające i możliwość przemiany jako krzesełko jak podrośnie, jednym słowem bujaczek rośnie z naszym dzieckiem aż Julcia osiągnie wagę 18 kg:)       Dostała go w prezencie od cioci Emilki i wujka Dominika. Decydując się na zakup bujaczka nie patrzcie na kolor, bo dziecku jest to obojętne tylko zwróćcie uwagę na funkcjonalność. Dziecku siedzenie w nim powinno sprawiać przyjemność, a zarazem żeby miało możliwość zabawy w nim.     Na rynku jest w czym wybierać i wcale nie musi być najdroższy, wybierajmy taki aby pieniądze nie były wyrzucone w błoto. Nie jestem ekspertem, ale pracowałam w sklepie z zabawkami i niestety większość rodziców kupuje patrząc tylko na markęm, aby pochwalić się, że ich stać na taki gadżet.

wtorek, 10 września 2013

Chodzik, czy warto kupić ?




     Moja córcia jeszcze nie raczkuje, dopiero próbuje bujając się śmiesznie, ale kto wie może za jakiś miesiąc zacznie. Mimo, że mamy jeszcze czas już spotkałam się z zapytaniem czy będziemy kupować chodzik! Hmm... nie jestem tego zwolennikiem, jakoś nie przekonuje mnie ta forma uczenia dziecka chodzenia. Bardziej moim zdaniem chodzik polega na uwięzieniu dziecka w chodzącej zabawce mając pewność, że jak na chwilę pozostawimy bez naszej opieki to, że nic nie przytrafi się  złego. Kiedyś to było modne,a teraz wydaje mi się, że chyba odchodzi się od używania chodzików. Dzieci chyba bystrzejsze rodzą się i same szybko łapią jak należy stawiać pierwsze kroki bez pomocy. Zresztą czy to takie zdrowe, dziecko od początku chodzi na palcach co nie zdrowe jest dla kręgosłupa i stawów biodrowych, może spowodować zła postawę ciała. Po wyjęciu z chodzika, może mieć o wiele większe problemy w nauce samodzielnego chodzenia. Może jest to dobre dla dzieci ruchliwych, ale czy na pewno dobrym rozwiązaniem! Sami zdecydujcie!

poniedziałek, 9 września 2013

Pozytywka do łóżeczka


      Zabawką, którą warto zakupić i nie żałować pieniędzy jest Pozytywka. Na rynku producenci proponują nam różne z postaciami bajek, z pluszowymi misiami, plastikowymi gryzaczkami itp., grają przyjemne dla ucha melodie przy okazji obracają się postacie. Wzbudza ciekawość dziecka poznawania nowych rzeczy i sprawia, że maleństwo zasypia. Taki gadżet kosztuje ok. 100 zł, a z twoi dzieckiem będzie co najmniej przez pierwszy rok jego życia. Można zakupić pozytywkę bez karuzeli, która np. wyświetla na suficie obrazki i ma ruchomego zwierzaczka podświetlanego. Jak nie szkoda ci pieniędzy to możesz zakupić dwie opcje Pozytywek :)
      Moja córcia pozytywkę z karuzelą ma na dzień, bo na wieczór już nie sprawdza się, zasypia z tatusiem na łóżku. Natomiast pozytywkę bez karuzeli używamy na noc, gdzie włączenie jej powoduje, że nasza Julcia wie, że czas iść spać :) Gdy dziecko w nocy budzi się z powodu np. złych snów to pozytywka jest idealnym rozwiązaniem, nie musisz wtedy czuwać nad łóżeczkiem.





środa, 4 września 2013

Mata edukacyjna tzn. gimnastyczna



      Mata edukacyjna albo jak inni mówią gimnastyczna to cudowny wynalazek dla niemowlaka :) Wspaniała zabawa połączona z rozwojem dziecka dzięki której pracują mięśnie ruchowe, wpływa na rozwój poznawczy i emocjonalny. Maleństwo od małego uczy się sięgać dzięki czemu wzmacnia mięśnie ramion, zachęca dziecko do podnoszenia główki i daje możliwość poznania nowych dźwięków poprzez dotyk. Moja córcia od małego jest na macie wychowywana i dzięki niej rośnie mała bystra dziewuszka. Ma swojego ulubionego lewka i szeleszczącą trawkę. Uchwyty pozwalają na zawieszenie różnych zabawek, dzięki czemu można zmieniać dziecku zabawki. Do mat zazwyczaj dołączona jest poduszeczka, która wspomaga kładzenie dziecka na brzuszku. Tak naprawdę wybór na rynku jest spory pod względem funkcji jak i kolorystyki. Od wyboru do koloru. Ja mogę polecić matę Tiny Love koszt ok. 230 zł nasza córcia spędza na niej praktycznie pół dnia. Ma piękną kolorystykę, grającą małpkę, która włączą się, gdy Julcia kopnie nią. Mata nazywa się " Małpia wyspa" na której dziecko ma co odkrywać, a przy okazji rozwija się :)