Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Poród. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Poród. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 5 grudnia 2013

Jakie warzywa i owoce ? Od kiedy podawać dziecku?



Małe uzupełnienie do poprzednich postów, a dokładnie konkretne informacje jakie warzywa i owoce od jakiego okresu można podawać niemowlęciu.

Niemowlę na mleku modyfikowanym:

od 5 miesiąca: ziemniaki, marchewka, dynia; owoce: skrobane jabłuszko
od 6 miesiąca: pietruszka, seler, brokuł, kalafior, kukurydza, fasolka szparagowa, kabaczek, cukinia, patison, brukselka, groszek zielony, soczewica czerwona; owoce: jabłko, dzika róża, czarne jagody,
od 7 miesiąca: soczewica zielona, kalarepa, por i burak jeśli wystąpi alergia to podajemy po 10 miesiącu; owoce: morela, gruszka, malina
od 8 miesiąca: jarmuż, świeże szparagi, sok z kapusty kiszonej- 1 łyżka, ale jeśli pojawi się zaczerwienienie wokół ust odstawiamy i ponownie próbujemy po 12 miesiącu; owoce: śliwki, czereśnie, brzoskwinie, kiwi, winogrona, mango, melon, banan, daktyle i rodzynki najlepiej ugotowane i zmiksowane; przyprawy: majeranek,kminek, koperek suszony, sezam
od 9 miesiąca: cebula, groch, szpinak i szczaw - przy problemach z nerkami nie podajemy; owoce: jeżyny, aronia, wiśnie, borówka amerykańska, porzeczki, arbuz; przyprawy: tymianek, cząber, estragon, bazylia, rozmaryn, oregano
po 10 miesiącu: awokado- nie przy problemach z wątrobą, bakłażan, ogórek świeży, papryka, rzodkiew, soja, cieciorka, pomidor, fasola, bób- nie przy kłopotach z brzuszkiem, kiszony ogórek i kapusta, jeśli po soku nie było zaczerwienienia wokół ust; owoce: borówki, żurawina, poziomki, truskawki, pasiflora, papaja, ananas; kiełki - soczewicy, soi, słonecznika, lucerny, rzodkiewki; przyprawy: czosnek, pieprz, papryka słodka, sól ( nieoczyszczona i tylko odrobinę), cynamon (ostrożnie przy alergii), szczypiorek, natka, koperek, kolendra.
po 11 miesiącu: rzepa, cykoria; owoce: figi;
po 12 miesiącu: sałata, rzodkiewka; owoce: cytrusy; orzechy zmielone: włoski, laskowy, nerkowiec i inne. ;

Niemowlę na mleku mamy:

od 5-6 miesiąc: ziemniaki, marchewka, dynia, pietruszka, seler, brokuł, kalafior, kukurydza, fasola szparagowa, kabaczek, cukinia, patison, a później kapusta biała, czerwona i włoska, brukselka, groszek zielony, soczewica czerwona; owoce: skrobane jabłuszko, czarne jagody; produkty zbożowe - ryż, kukurydza, kasze, mąki, płatki - także z brązowego ryżu.
od 7 miesiąca: soczewica zielona, kalarepa, por i burak, jeśli wystąpi alergia to podajemy po 10 miesiącu; owoce: morela, gruszka, malina
od 8 miesiąca: jarmuż, świeże szparagi, sok z kapusty kiszonej- 1 łyżka, ale jeśli pojawi się zaczerwienienie wokół ust odstawiamy i ponownie próbujemy po 12 miesiącu; owoce: śliwki, czereśnie, brzoskwinie, kiwi, winogrona, mango, melon, banan, daktyle i rodzynki najlepiej ugotowane i zmiksowane; przyprawy: majeranek,kminek, koperek suszony, sezam
od 9 miesiąca: cebula, groch, szpinak i szczaw - przy problemach z nerkami nie podajemy; owoce: jeżyny, aronia, wiśnie, borówka amerykańska, porzeczki, arbuz; przyprawy: tymianek, cząber, estragon, bazylia, rozmaryn, oregano
po 10 miesiącu: awokado- nie przy problemach z wątrobą, bakłażan, ogórek świeży gruntowy, papryka, rzodkiew, soja - ostrożnie przy alergii, cieciorka, pomidor gruntowy, fasola biała i czerwona, bób- nie przy kłopotach z brzuszkiem, kiszony ogórek i kapusta, jeśli po soku nie było zaczerwienienia wokół ust; owoce: borówki, żurawina, poziomki, truskawki, pasiflora, papaja, ananas; kiełki - soczewicy, soi, słonecznika, lucerny, rzodkiewki; przyprawy: czosnek, pieprz, papryka słodka, sól ( nieoczyszczona i tylko odrobinę), cynamon (ostrożnie przy alergii), szczypiorek, natka, koperek, kolendra.
po 11 miesiącu: rzepa, cykoria; owoce: figi;
po 12 miesiącu: sałata, rzodkiewka; owoce: cytrusy: pomarańcze, mandarynki, grejpfruty, cytryny, limonki; orzechy zmielone: włoski, laskowy, nerkowiec i inne. ;


Do dań przygotowanych pamiętajmy:

1. Składnikiem tłuszczowym zup jarzynowych może być wysokiej jakości masło, oliwa z oliwek lub      niskoerukowy olej rzepakowy.
2. Konsystencja jarzyn i mięsa powinna stymulować żucie pokarmu.
3. Dodajmy tylko naturalne składniki bez konserwantów, z ograniczeniem cukru.

środa, 20 listopada 2013

Rozmiarówka dziecieńca na odzież, czapeczki i buty :)

     

      Chyba jak każda mama i tata czasami zastanawiamy się jaki rozmiar dobrać do wieku dziecka i kupić odpowiednie ubranka, czapeczki czy też obuwie. Gdy mamy podaną tylko długość dziecka, a na metce jest podany rozmiar nie zawsze wiemy jakiemu wieku odpowiada. Poniżej rozmiarówka dziecieńca, aby ułatwić wam zakupy:

ROZMIAR NA METCE/ WIEK DZIECKA/ WZROST W - cm

50  -  od 0-1 miesiąca  -  do 50 cm
56  -  od 2-3 miesięcy -  51-56 cm
62  -  od 4-6 miesięcy -  57-62 cm
68  -  od 4-6 miesięcy -  63-68 cm
74  -  od 6-9 miesięcy -  69-74 cm
80  -  od 9-12 miesięcy -  75-80 cm
86  -  od 12-18 miesięcy -  81-86 cm
92  -  od 18-24 miesięcy -  87-92 cm
98  -  od 2-3 lata -  93-98 cm
104 - od 3-4 lata -  99-104 cm
110 - od 4-5 lata -  105-111 cm
116 - od 5-6 lata -  112-116 cm
122 - od 6-7 lata -  117-122 cm
128 - od 7-8 lata -  123-128 cm
134 - od 8-9 lata -  129-134 cm
140 - od 9-10 lata -  135-140 cm
146 - od 10-11 lata -  141-146 cm
152 - od 11-12 lata -  147-152 cm
158 - od 12-13 lata -  153-158 cm
164 - od 13-14 lata - 159-164 cm

ROZMIAR NA METCE/ WIEK DZIECKA/ OBWÓD GŁÓWKI - cm

34 -  0-1 miesiąca - 33-34 cm
36 -  1-2 miesiąc   - 35-36 cm
38 -  2-3 miesiąc   - 37-38 cm
40 -  3-4 miesiąc   - 39-40 cm
42 -  4-6 miesiąc   - 41-42 cm
44 -  6-8 miesiąc   - 43-44 cm
46 -  8-12 miesiąc - 45-46 cm
48 -  1-1,5 rok      - 47-48 cm
50 -  1,5-3 rok      - 49-50 cm
52 -  3-5 rok         - 51-52 cm
54 -  5-10 rok       - 53-54 cm

NUMER OBUWIA/ DŁUGOŚĆ STOPY - cm

18  - 12 cm
19  - 12,5 cm
20  - 13,5 cm
21  - 14 cm
22  - 14,5 cm
23  - 15,5 cm
24  - 16 cm
25  - 17 cm
26  - 17,5 cm
27  - 18 cm
28  - 18,5 cm
29  - 19 cm
30  - 20 cm
31  - 20,5 cm
32  - 21 cm
33  - 21,5 cm
34  - 22,5 cm
35  - 23 cm
36  - 23,5 cm
37  - 24 cm
38  - 25 cm
39  - 26 cm
40  - 26,5 cm
41  - 27 cm
42  - 28 cm
43  - 29 cm
44  - 29,5 cm
45  - 30 cm
46  - 30,5 cm
47  - 31 cm
48  - 32 cm
49  - 33 cm


czwartek, 17 października 2013

Śliniaki


       Za równo rodzaji jaki kolorów jest szeroki wybór, wszystko zależy od potrzeb i wieku dziecka. Na początek dobre są sznurowane, później na rzep, a na koniec te z rękawkami kiedy dziecko jest bardziej ruchliwe i śliniak go drażni. Dla naszej córci śliniak to wróg więc staram się karmić ją tak aby nie pobrudziła się, ale nie zawsze udaje się, gdyż uwielbia pluć w czasie posiłku więc zamierzamy jej zakupić taki z rękawkami, mam nadzieję, że sprawdzi się i z czasem też przejdzie plucie :)

środa, 16 października 2013

Kalendarz rozszerzenia diety dziecka karmionego mlekiem modyfikowanym.

   

      Dziecku, które pije mleko modyfikowane trochę inaczej rozszerza się dietę, bo już w piątym miesiącu życia, gdyż składniki odżywcze z mieszanek wchłaniają się gorzej. Kaszkę glutenową np. pszenną, mannę podaj w szóstym miesiącu, pamiętaj o rybach. Oczywiście wszystko stopniowo wprowadzamy zwłaszcza gdy dziecko ma alergię.

Mały kalendarzyk żywieniowy: 

od 1 - 2 miesiąca: Maluszek pije wyłącznie mleko modyfikowane początkowe 7 razy od 90-120 ml.

od 3 - 4 miesiąca: Maluszek pije wyłącznie mleko modyfikowane początkowe 6 razy od 130-150 ml.

od 5 miesiąca: Maluszek pije 3 razy mleko modyfikowane po 180 ml i 1 raz kaszkę bezglutenową na mleku modyfikowanym 150 - 180 ml. Dodatkowo dziecko próbuje pierwszy raz 180 ml zupki- papki jarzynowej ( ziemniaczki, włoszczyzna ) z łyżeczką masła, oleju rzepakowego lub oliwy z oliwek . Można również podać skrobane jabłko lub sok, najlepiej przecierowy od 50 - 100g.

od 6 miesiąca: Dajemy dziecku 3 razy dziennie mleko modyfikowane po 180 ml i 1 raz 180 ml kaszki ryżowej przygotowanej na mleku modyfikowanym. Dodatkowo powinno jeść raz dziennie 180 ml zupy-papki jarzynowej z dodatkiem łyżeczki kleiku glutenowego plus dwie łyżeczki ugotowanego osobno i posiekanego mięsa lub ryby 1-2 razy w tygodniu i łyżka oliwy. Do picia podajemy również przecier owocowy lub sok, najlepiej przecierowy do 150g.

od 7 miesiąca: Podajemy 1 raz dziennie mleko następne po 180 ml z dodatkiem łyżeczki kaszki pszennej i 2 razy mleko następne po 180 ml z dodatkiem łyżeczki kleiku bezglutenowego ryżowego. Jako danie bezmleczne dajemy dziecku 200 ml zupy-papki z połową żółtka co drugi dzień oraz dwiema łyżeczkami posiekanego mięsa lub ryby 1-2 razy w tygodniu, łyżeczką oliwy. Dajemy też 150g kaszki na mleku następnym lub deser mleczno-owocowy 150g, przecier owocowy albo sok do 150g.

od 8 miesiąca: Podajemy 1 raz dziennie mleko następne po 180 ml z dodatkiem dwóch łyżeczek kaszki zbożowej glutenowej i 2 razy mleko następne po 180 ml z dodatkiem dwóch łyżeczek kleiku bezglutenowego. Przygotowujemy 200 ml zupy-papki z połową żółtka co drugi dzień oraz dwiema łyżeczkami posiekanego mięsa lub ryby 1-2 razy w tygodniu, łyżeczką oliwy. Dajemy też 150g kaszki na mleku modyfikowanym następnym lub deser mleczno-owocowy i do picia przecier owocowy lub sok 150g.

od 9 miesiąca: Maleństwu dajemy 1 raz następne mleko 200 ml z dodatkiem dwóch łyżeczek kaszki zbożowej pszennej i 2 razy mleko następne 200 ml z dodatkiem dwóch łyżeczek kaszki bezglutenowej. Na obiadek 200 ml zupy jarzynowej z połową żółtka co drugi dzień i z trzema łyżeczkami gotowanego mięsa lub ryby 1-2 razy w tygodniu, łyżeczką oliwy z oliwek lub masła. Do tego owoce, kompot albo sok przecierowy 150g, biszkopt.

od 10 miesiąca: Dziecku podajemy 3 razy dziennie mleko modyfikowane 220 ml łączone z kaszką mleczną glutenową lub bezglutenową. Obiad składa się z dwóch dań: 220 ml zupy jarzynowej z kaszą glutenową plus jarzynka z gotowanym mięsem 3-4 łyżeczki lub rybą 1-2 razy w tygodniu i połową żółtka z dodatkiem łyżeczki ryżu albo ziemniaka. Do picia można podawać przecier owocowy lub owoce, kompot albo sok do 150g. Jako małą przekąskę jasne pieczywo, biszkopty i sucharki.

od 11-12 miesiąca: Podajemy naszemu maleństwu 3 razy mleko modyfikowane 220 ml łączone z kaszką mleczną glutenową lub bezglutenową. Obiad z dwóch dań jak w 10 miesiącu. Owoce lub kompot albo sok przecierowy do 150g. Pieczywo, biszkopty i sucharki jako przekąski. Dodatkowo rozszerzamy dietę wzbogacając w całe jajko 3-4 razy w tygodniu, można dziecku dawać twarożek 50g, jogurt, kefir 3-4 razy w tygodniu, plasterek dobrej wędliny np. szynka, pieczone mięso.

      Przy rozszerzaniu diety nie ma co się spieszyć, wiadomo, że chcielibyśmy aby dziecko jadło to co my, bo mleko w zależności od rodzaju nie jest tanie. Bardziej patrzmy na dobro dziecko, takie mleko też ma w sobie wiele wartościowych składników, które wspomagają rozwój dziecka innaczej nie byłoby zalecane. W przypadku dzieci, które mogą być alergikami, bo któreś z rodziców jest alergikiem najlepiej jest wprowadzać nowe smaki z miesięcznym opóźnieniem i stopniowo, aby wyłapać ewentualne alergie. Szczególną uwagę należy zwócić na ryby, które najlepiej wprowadzić po 10 miesiącu.

piątek, 30 sierpnia 2013

Przyszła na świat Nasza córcia :)

      Pamiętam ten dzień jakby to było dzisiaj. Byłam w 39 tygodniu ciąży do terminu porodu miałam jeszcze 10 dni czyli 1,5 tygodnia. Czułam się bardzo dobrze, chodziłam z myślą, że pewnie przechodzę termin. Dziecko dobrze rozwijało się, nic nie wskazywało na wczesny poród :) 21 lutego miałam wizytę lekarską, dziecko było już ułożone do porodu, lekarz powiedział, że pewnie urodzę lada dzień i wykonał badanie pobrania posiewu z przedsionka pochwy i odbytu w kierunku Streptoccocus agalactiae - paciorkowiec. Poinformował mnie, abym nie martwiła się, bo mogę plamić, ale wychodząc z przychodni miałam dziwne wrażenie, że ten dzień może nadejść jednak przed terminem, mimo dobrego samopoczucia! W 38 tygodniu, gdy zaczęłam przygotowywać wyprawkę do szpitala nacięłam się na forum, gdzie dziewczyny wypowiadały się o przyspieszonym porodzie wywołanym przez ginekologa poprzez badanie macicy. Pomyślałam bzdura! Gdy wróciłam do domu czekając na męża przeszłam się do kuzyna naprawić mu internet był zdziwiony, że nie leżę jeszcze w szpitalu, a jak wracałam od niego siostra zadzwoniła, że nie powinnam sama chodzić, bo w każdej chwili mogę zacząć rodzić. Stwierdziłam, że przesadza, wróciłam do domu przygotowałam obiado-kolację i wieczór jak każdy inny poszłam spać z tym , że przed snem po 22 miałam uczucie jakby coś mi zaszkodziło i poszłam spać. Miedzy 1, a 2 w nocy przebudził mnie mój brzuch przez który nie mogłam ułożyć się do snu, bo mnie kuł co jakiś czas, więc postanowiłam wstać z myślą , że pooglądam telewizję to zasnę. Po pół godziny zaczął bardziej boleć mnie brzuch i wtedy przyszło mi do głowy , że może to są skurcze! Zaczęłam liczyć częstotliwość były co 10 minut. Leżąc i myśląc postanowiłam sprawdzić czy na pewno mam wszystko gotowe do szpitala, postanowiłam też, że dam rade wykapać się i umyć głowę. Suszenie głowy na siedząco było mega bolące, ale musiałam ją wysuszyć. Gdy skurcze były co sześć minut poszłam do toalety i zobaczyłam, że odszedł mi czop ( żona mojego brata powiedziała, że nie zawsze odchodzą wody płodowe, czasami odchodzi tak zwany czop wyglądający jak galaretka w kształcie mini nerki) złapałam za telefon i dzwonię do męża śpiącego w sypialni. Gdy odebrał telefon: powiedziałam - Kochanie wstawaj, a on: ale jest dopiero 4:18 przecież idę do pracy na 6, a ja na to wstawaj jedziemy zaczęło się :) Wstał zaspany w wielkim szoku, że to już i zapytał się co ma zrobić, wiec powiedziałam do niego: torba spakowana i gotowa, więc najpierw ubierz się, zadzwoń po swojego tatę i pomóż mi ubrać się :) Schodzenie po schodach masakra, ale jazda nie była taka straszna. Dużo pomogło mi  oddychanie i nie panikowanie. Musiałam myśleć, aby poprowadzić teścia do szpitala Bielańskiego, bo nie zdążył sprawdzić drogi. Dobrze że znałam drogę na pamięć, więc bez problemu trafiliśmy o 5:25  na Izbę Przyjęć ze skurczami co 3 minuty. Przez godzinę trwały formalności wypełnianie papierków, KTG, sprawdzanie szyjki macicy i w końcu odprowadzenie na salę porodową. Pierwsze wrażenie myślałam, że sala porodowa wygląda jak sala operacyjna, a tu dwu osobowy przytulny pokoik. Mój Kochany mąż trzymał mnie za rękę, a położne tłumaczyły mi jak mam oddychać, aby złagodzić ból skurczu. Trwało to kolejna niecałą godzinę, która minęła moment. Poczułam główkę miedzy nogami i nagle zaczęło się, miałam nad sobą trzy położne i lekarza, mąż niestety został wyproszony przez prawdopodobne możliwe zagrożenie życia przez moją chorobę. Akcja porodowa trwała 15 minut, ale pod koniec bałam się, że nie urodzę, bo pod koniec skurcz, który miał być nie było go i była szybka akcja masowania brzuch, zaraz pojawił się skurcz i dostałam swoją córcie do przytulenia. Jakie to było cudowne uczucie dopiero co była w moim łonie, a teraz trzymam ją i tulę, patrzyła na mnie swoimi pięknymi oczętami, była śliczna, niestety jak mąż wszedł do sali to zdążyła pani doktor przeciąć pępowinę- spóźnił się Pan, ale skąd miał wiedzieć jak go wyprosili to i tak, że wszedł w dobrym momencie. Julcie położna zabrała do zważenia i wtedy usłyszałam jej pierwszy płacz, a tatuś miał swoją chwile na fotografowanie :) Nasza córcia przyszła na świat o 7:35 - 22 lutego, dl. 52 i waga 3215 g. Opatulili ją w pieluszki tetrowe i przyprowadził mój mąż ją do mnie. Położna powiedziała, że w czepku jest urodzona :) Przez jakieś 20 minut cieszyliśmy się naszą córcia, ale zaraz wraz z ubrankami zabrano ją na kąpiel. Czy bolał poród? W sumie chyba bardziej bolesne były dla mnie skurcze niż urodzenie, zresztą to były takie emocje, że nie myśli się o bólu tylko o tym, aby urodzić siłami natury dziecko :) Miałam jedno małe rozcięcie abym nie popękała, którego zszywanie trochę bolało, ale pani doktor dobrze zagadywała mnie :) Śmiała się, że skoro pierwsze urodziłam tak szybko to przy drugim nie zdarzę dojechać do szpitala:) Ja w sumie mam pozytywne wspomnienia z porodu i wcale nie jest taki bolesny jaki mi koleżanki opowiadały, ból zęba i wyrywanie jest gorsze. Zresztą stwierdzam, że każda kobieta jest inna i każda ma inny próg bólu. Ja doszłam do wniosku, że skoro poród pierwszy był taki lekki to drugi będzie może jeszcze lżejszy i łatwiejszy. Mam nadzieję, że nikogo nie zraziłam tym postem. Chciałam podzielić się swoimi emocjami jakie mi towarzyszyły w czasie poczęcia pierwszego dziecka. Życzę, aby każda tak łagodnie znosiła poród i wcale nie zniechęcała się do planowania następnego dziecka, jeśli oczywiście warunki materialne na to pozwalają.

czwartek, 22 sierpnia 2013

Wprawka dla mamy i dziecka do szpitala





      Gdy termin rozwiązania zbliża się tuż, tuż...tzn. masz 4 tygodnie przed porodem zacznij szykować torbę do szpitala! Często zastanawiamy się co mamy spakować? Czy nic nie zapomnieliśmy? Albo nie mieści mi się wszystko do jednej torby!!! Niektóre szpitale zamieszczają na swojej stronie internetowej informację co ma mama wziąć dla siebie i dzieciątka. Zdarza się też, że otrzymujemy taką listę, gdy chodzimy do szkoły rodzenia, albo od swojego lekarza prowadzącego. Jednak nie zawsze jest tak łatwo i musimy szukać w internecie, czasopismach dla mam albo książkach przygotowujących do ciąży. Oto wyprawka przeze mnie stworzona, praktyczna dla mamy i dziecka:)

Zacznijmy od siebie:

  • 2-3 koszule nocne, najlepiej rozpinane abyś miała łatwo karmić maluszka, można zakupić w sklepach internetowych dla mam, albo allegro, bo w sklepie niekiedy chcą kolosalną cenę. 
  • 2 opakowanie majtek jednorazowych siateczkowych nie z fizeliny, bo nie są oddychające i lekarze zabraniają je nosić
  • biustonosz do karmienia x2
  • podkłady po porodowe paczka spokojnie wystarczy
  • podpaski po porodowe najlepiej 3 opakowania
  • przybory kosmetyczne: szczoteczka, pasta do zębów, szczotka do włosów, krem do twarzy, ręcznik x 2, papier toaletowy, płyn do higieny intymnej, mydło najlepiej w płynie, gabka;
  • szlafrok
  • wkładki laktacyjne
  • kapcie
  • klapki pod prysznic
  • 2 litry wody, po porodzie trzeba dużo pić więc niech mąż, rodzina wodę ci przyniesie
  • sztućce i kubek
  • telefon + ładowarka
  • chusteczki higieniczne

Dla Dziecka:

  • rożek 
  • ubranka: 4 x body dł. rękaw najlepiej rozpinane z boku, , 2x kawtanik z dl. rękawem, 4 x śpiochy, łapki x2, skarpeteczki x 1, czepeczka i czapeczka na wyjście
  • śpiworek bądź kombinezon na wyjście jeśli jest zima
  • ręczniczek
  • pampersy mała paczka
  • linomag i alantan ( nie sudockrem, bo dziecko nie ma jeszcze odparzeń)
  • chusteczki nawilżające
  • smoczek na w razie czego
  • butelkę do karmienia jakbyś nie miała pokarmu
  • gaziki i octanisept, ale mi nie przydały się, bo pielęgniarki same przemywały na obchodzie
  • oliwka do ciała, również była mi nie potrzebna ale lepiej mieć przy sobie
  • pieluszki tetrowe x5


Najważniejsze:
  • dowód osobisty
  • karta ciąży
  • badania: twoja grupa krwi, ostatnie wyniki badań
  • aktualna książeczka ubezpieczeniowa
  • dane pracodawcy 
Zanim spakujesz ubranka dla dziecka przepierz je w proszku delikatnym do dziecięcych ubranek i przeprasuj, aby nie podrażniały skóry. Warto zabrać dla dziecka praktyczne i łatwe do założenia ubranka, bo nie każdy niemowlak jest spokojny i lubi przebieranie, więc lepiej ułatwić sobie niż utrudniać ubranie np. body przekładane przez główkę mało praktyczne. Oczywiście ubranka dobieramy do pory roku. 

Jeszcze kilka cennych rad:
  • Tata ma prawo być przy porodzie bez uiszczania wpłaty. Niektóre szpitale każą sobie płacić.
  • Również tata może przeciąć pępowinę jeśli nie boi się krwi.
  • Dopilnuj aby od razu po wyjęciu przyłożono do ciebie dziecko
  • Jeśli nie ma żadnych przeciwwskazań ważne, aby parę minut po porodzie przystawić dziecko do piersi.
  • Jeśli wasze maleństwo trafi do inkubatora proście pielęgniarki aby przyprowadzały wam dziecko na karmienie, ważne jest aby od małego nabierało umiejętność ssania
  • Jeśli masz problem z karmieniem albo wydaje ci się, że dziecko nie najada się, bo źle ciągnie poproś o pielęgniarkę laktacyjną,
  • Dobrym lekarstwem na płaskie brodawki jest zwykła strzykawka odcięta w dzióbku i odwrócona odwrotnie, aby nie raniła piersi
  • Nie stresuj się jeśli dziecko płacze, bo ono czyje twoje zdenerwowanie i będzie bardziej marudne, a ty możesz przez to stracić pokarm- negatywne emocje źle wpływają na laktację
  • Jeśli twoje maleństwo dostanie czkawki zazwyczaj przyczyną jest mokra pieluszka, albo ochłodzenie organizmu - opatul maleństwo kocem
  • Jak czegoś nie jesteś pewna pytaj się pielęgniarek albo coś cię niepokoi przy pierwszym dziecku brak wiedzy to nie grzech, a kto pyta ten nie błądzi 
  • Jak na obiad otrzymacie w szpitalu buraczki, barszcz biały, pomidorową albo ktoś z bliskich przyniesie wam pomidorki koktajlowe to nie radzę jeść płacz dziecka macie murowany, nie zawsze to co dostajemy do jedzenia jest dietą mamy karmiącej !
  • W porze zimowej wychodząc ze szpitala przykryj buzię dziecka pieluszką tetrową

To chyba wszystko, nic już mi do głowy nie przychodzi ale jak przypomnę coś sobie dopiszę, mam nadzieję, że przyda się przyszłym mamą ten post :)